Blog o projektowaniu, nie tylko dla projektantów

xixi Studio Grafika Reklamowa

Kwestia decyzji – ile osób powinno podejmować decyzje w firmie?

Kwestia decyzji

„Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść” – wszyscy doskonale znamy to przysłowie, którego powiązanie z biznesem odkryłem niedawno. Jedną z rzeczy, wywołującą w wielu firmach problemy jest brak zaufania do osób podejmujących decyzje.

Czasem zdarza się, że otrzymujemy od klientów informację zwrotną o treści „pokazaliśmy projekt kilku osobom w biurze i po burzy mózgów mamy szereg uwag” i tu zaczyna się długa lista poprawek oraz sugestii, często zupełnie się wykluczających. Może się wydawać, że to dobre rozwiązanie – dzięki niemu więcej osób może ocenić projekt, przekazać swoje sugestie, wychwycić błędy. Niestety takie rozumowanie pomija zupełnie fakt, że żadna z tych osób nie ma zazwyczaj pojęcia o projektowaniu. Dlatego właśnie zdecydowano się zatrudnić wyspecjalizowaną agencję reklamową, zamiast robić to własnymi siłami.

Niestety takie grupowe ocenianie projektów powodowane jest brakiem chęci do podjęcia decyzji. Gdy nie ma jednej konkretnej osoby odpowiedzialnej za prowadzenie projektu, odpowiedzialność się rozmywa. To nie jest dobre, ponieważ w razie wystąpienia problemów wszyscy umywają ręce. I nie chodzi o to, że nie ma kogo ukarać, lecz o to, że nie można wyciągnąć wniosków na przyszłość i zabezpieczyć się przed kolejnymi wpadkami.

Dlatego tak ważne jest wybranie odpowiedniej osoby decyzyjnej i jasne określenie od początku, kto podejmuje decyzje w przypadku każdego działania w firmie. Nie znaczy to, że prezes musi osobiście nadzorować każdy projekt, ale jeśli to on podejmuje ostateczną decyzję o akceptacji to może nie ma sensu, by jego asystentka przesyłała swoje własne uwagi do projektu logo. Jeśli jednak prezes nie ma czasu na doglądanie każdego projektu opakowania, czy plakatu to do nadzorowania tych projektów powinien wyznaczyć osobę kompetentną i godną zaufania. A następnie jej zaufać i nie podważać co chwila jej decyzji.

wstecz do góry
xixi BLOG

Subskrybuj przez RSS komentarze do tego wpisu

Dodaj komentarz

*