Blog o projektowaniu, nie tylko dla projektantów

xixi Studio Grafika Reklamowa

Poszerzanie umiejętności, czy ich pogłębianie?

 

poszerzanie-czy-poglebianie-kompetencji

Zdjęcie pochodzi z fotolia.pl

W pewnym momencie życia zawodowego większość z nas staje przed dylematem związanym z dalszym rozwijaniem swoich umiejętności zawodowych. Czy powinniśmy się skupić na doskonaleniu w jednej tylko dziedzinie, czy lepiej będzie opanować w stopniu średnim kilkanaście różnych rzeczy? 

poglebianie-swojej-wiedzy

Zdjęcie pochodzi z fotolia.pl

Zastanówmy się nad rozwiązaniem numer jeden. Trafiasz do agencji reklamowej świeżo po studiach i dostajesz za zadanie projektowanie stron internetowych. Po jakimś czasie idzie Ci to całkiem sprawnie, projekty są coraz ciekawsze, klienci częściej są zadowoleni, niż zrozpaczeni, czujesz, że coraz lepiej poruszasz się w tej materii. Teraz możesz zacząć pogłębiać swoją wiedzę na ten temat. Poczytać o tworzeniu stron z przejrzystą nawigacją, ścieżką dostępu, o najlepszym umiejscowieniu rozmaitych elementów, podszlifować umiejętność obsługi Photoshopa. Masz już jakieś pojęcie o tych sprawach, lecz pozostało Ci tu jeszcze wiele do opanowania. Pogłębianie umiejętności to jedna z możliwości.

poszerzanie-swoich-kompetencji

Zdjęcie pochodzi z fotolia.pl

Drugą opcją jest poszerzanie swojej wiedzy. Może to oznaczać opanowanie podstaw kodowania, wykonywania fotografii, tworzenia logo, projektowania na potrzeby druku, a także tworzenia tekstów reklamowych, nagrywania prostych dźwięków, animacji, projektowania modeli w 3D, sporządzania identyfikacji wizualnej, etc. Każdą z tych rzeczy opanujesz co najwyżej tak sobie, a większość z nich będziesz znać jedynie bardzo powierzchownie. Jest jednak szansa, że szef z wielką radością przyjmie fakt, że posiada w firmie człowieka orkiestrę, co pozwoli mu zaoszczędzić na zatrudnianiu dodatkowych osób, skoro Tobie może zlecić praktycznie wszystko. O ile oczywiście chcesz robić w firmie wszystko.

Takie rozwiązanie ma swoje wady. Może okazać się, że redagowane przez Ciebie teksty zawierają mnóstwo literówek, kodowane strony działają tylko pod jedną przeglądarką, modele 3D straszą prostotą i nieporadnością, pliki przygotowywane do druku wracają z drukarni, ponieważ nie da się ich wydrukować, fotografie są niewiele lepsze o tych, które wykonuje babcia Twojego szefa, a zaprojektowanego przez Ciebie logo nie da się powiększyć, bo istnieje tylko jako bitmapa.

Z drugiej strony samo pogłębianie swoich umiejętności też ma wady. Będziesz biegły w jednej dziedzinie, tylko w jednej. Gdy będzie trzeba przygotować coś z pokrewnych dziedzin, możesz nie mieć bladego pojęcia jak to zrobić. Korekta tonalna zdjęć będzie dla Ciebie pojęciem abstrakcyjnym, konieczność przygotowania prostego banera flash przyprawi Cię o ból głowy, nie wspominając o potrzebie sprawdzenia, czy nadesłane przez klienta teksty są w miarę poprawne.

Jakie jest rozwiązanie? Kluczem do sukcesu jest rozsądne poszerzanie swoich kompetencji. Powinieneś się go podejmować dopiero wtedy, gdy co najmniej dobrze opanowałeś swoją główną dziedzinę. Musisz także mieć na uwadze, że nowe rzeczy, których się chcesz nauczyć powinny Ci pomagać w wykonywaniu zadania głównego. Jeśli więc projektujesz strony to dobrze będzie dowiedzieć się jak przygotować programiście teksturę do tła, jak przeprowadzić prosty retusz zdjęcia, czy zaprojektować wireframes, by móc dokładniej ustalić z klientem strukturę strony. Nie ma jednak sensu uczyć się podstaw kodowania, skoro jest to dziedzina tak skomplikowana i wymagająca mnóstwa nauki. W dodatku jest tyle uzdolnionych koderów, którzy świetnie się znają na tym i zrobią to o wiele szybciej i lepiej od Ciebie.

Nie bez powodu blacharz, mechanik i elektryk samochodowy to zazwyczaj trzy różne osoby. Każdy z nich zajmuje się autami, lecz każdy ma swoją dziedzinę, w której jest profesjonalistą. Czy gdybyś oddawał auto do naprawy wolałbyś, by elektryk przy okazji wykonywania swoich prac wyklepał Ci także pukniętą karoserię, czy wolałbyś by zlecił to blacharzowi, albo polecił Ci dobry zakład blacharski?

 

wstecz do góry
xixi BLOG

Subskrybuj przez RSS komentarze do tego wpisu

4 komentarzy do Poszerzanie umiejętności, czy ich pogłębianie?

  1. Ja zawsze jestem za poszerzaniem umiejętności związanych z tym czym juz się zajmujemy – jeśli znam świetnie html/css to dorzucę do tego JS, a potem jQuery, a potem np. Ajax. Ale nie będę np. bawić się w obróbkę zdjęć, czy robienie ulotek…
    Niestety w obecnych świecie specjalistów w branży IT rzadko się docenia… potencjalny pracodowaca zamiast szukać dobrego front-end developera szuka kombajnu, co to jeszcze programuje i flasha robi… i ma obcykane bazy danych.

    • Wydaje mi się, że w dobrze zarządzanej firmie da się jasno określić, dość wąski, zakres obowiązków każdego pracownika. Po prostu niektórym wydaje się, że lepiej, by pracownik znał po trochu wiele dziedzin, bo kiedyś to się może przydać. A warto się zastanowić, czy nie lepiej, by znał się na mniejszej ilości dziedzin, za to w lepszym stopniu :-)

  2. Bycie ekspertem jest miłe, chyba często premiowane, ale z drugiej strony wystarczy rzucić okiem na rynek pracy i kogo pracodawcy chętniej poszukują. Chyba jednak milej widziane są kombajny. Zresztą, jak sam napisałeś, tu potrzebny jest zdrowy rozsądek, ot co. Jedna dziedzina jest w porządku, ale trzeba ją naprawdę zmłócić. Z drugiej strony faktycznie, grafiko – ilustrator – programista – fotograf to może być ciut za dużo.

    Zresztą mam wrażenie że to zagadanie łączy się bardziej ze stylem pracy. Freelancer sobie może pozwolić na drążenie jednego tematu, zatrudniony jest często zmuszany do nabywania kompletnie nowych umiejętności. Ot, różnie bywa:)

    • Inna sprawa, że wielu freelancerów, zwłaszcza początkujących, stara się być człowiekiem-orkiestrą :-)

      Dla wielu szefów wygodniej jest, gdy pracownik zna się na wielu rzeczach, ale należy pamiętać, by nie obniżało to jakości wykonywanych przez firmę usług/produktów

Dodaj komentarz

*